Łukęcin - atrakcje dla grup, zielonych szkół, kolonii, wycieczek

Do tej pory Łukęcin raczej nie dał się poznać jako szczególnie interesujące miejsce na wycieczkę dla porządnie zorganizowanej grupy, a już zwłaszcza młodzieży. Wprawdzie to kurort nadmorski, co niejako z automatu włącza w krąg zainteresowań opiekunów zielonych szkół, tylko że poza plażą i morzem nie bardzo jest co robić. Ciekawy architektonicznie kościół, zdewastowany dom należący niegdyś do kochanki Hitlera, parę szkółek sportów wodnych - niezbyt imponujący zestaw atrakcji na kolonie. Dlatego żeby urozmaicić pobyt nad morzem wycieczkom szkolnym i innym równie wymagającym grupom, trzeba uwzględnić w planie parę krótkich wycieczek - jedne da się zrobić na rowerach, inne będą wymagały krótkiej podróży autokarem albo busami.

Około pół godzinki jazdy jednośladami w jedną stronę będzie wymagało od dzieci na zielonych szkołach w Łukęcinie dotarcie do dziwnowskiego Parku Miniatur i Kolejek. To jedna z najchętniej odwiedzanych rodzinnych atrakcji na wybrzeżu, co czyni z niej wyjątkowo interesującą miejscówkę również dla dziecięcych kolonii. Tym, co najmocniej przykuwa uwagę młodszych gości parku, są kolorowe pociągi na sporej, naturalnej makiecie. Zapewne każdy kto był tutaj ze szkolną wycieczką, wcześniej sam składał tory dla zabawkowych kolejek. A taki jak tutaj pojawiał się w sennych marzeniach. To tak wciągające, że czasami trzeba uważać, aby zajęta zabawą grupa zorganizowana nie zapomniała o drobiazgowo odwzorowanych latarniach morskich, wykonanych w skali 1:10.

Gdyby jakimś cudem dzieciakom na koloniach mało było rozrywki i dokazywania, można rozważyć wyciągnięcie podopiecznych z obiektów w Łukęcinie do wrzosowskiego Parku Dinozaurów. Prehistoryczne gady od czasów filmowego “Jurassic Park” stały się wielką atrakcją i obiektem fascynacji. Na szczęście dla opiekunów szkolnych wycieczek, przywrócenie dinozaurów do życia to tylko (póki co?) science-fiction. Młodzieżowym grupom zorganizowanym pozostaje oglądać duże i pełne detali modele - bez ryzyka wylądowania w paszczy tyranozaura. Zielone szkoły mogą tutaj liczyć również na mini-park linowy, plac zabaw czy quasi-safari, w którym żyje parę egzotycznych gatunków: np. kangury.

Innym miejscem godnym polecenia szkolnej wycieczce wypoczywającej w Łukęcinie jest Wolin. A zwłaszcza Centrum Słowian i Wikingów, dysponujące równie bogatą ofertą atrakcji dla grup zorganizowanych, jak majętny był w średniowieczu Jomsborg. Opisywany żywy skansen daje koloniom możliwość przeniesienia się w czasie o ponad 1000 lat - zajrzenia do pieczołowicie wzniesionych chat, wykonania rzemieślniczej pracy, ćwiczenia walki, wysłuchania pradawnych legend i opowieści… To zielona szkoła w niezapomnianym wydaniu.

Przebywając z kolonią w Łukęcinie, trudno byłoby odmówić dzieciom porządnego, morskiego rejsu z prawdziwego zdarzenia. Taką atrakcję oferuje port w Dziwnowie, a szczególnej uwadze warto polecić zielonym szkołom te statki, których wygląd wymodelowano na korsarskie, pirackie okręty. Na takich jednostkach uczestnicy szkolnej wycieczki mogą liczyć na otrzymanie wyjątkowego dyplomu Młodego Wilka Morskiego. A to tylko jeden z punktów marynarskiego programu, jaki mają w zanadrzu kapitanowie czekający na dziecięcą grupę zorganizowaną.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij