Wychodzisz rano do pracy - ciemno. Wracasz z pracy - jeszcze ciemniej! Aż się momentami chce określić taki stan rzeczy słowami, które zwykle w telewizji są zastąpione pełnym gracji piskiem. A żeby było (nie)weselej - śniegu widać tyle, ile oszczędności na koncie Kowalskiego.

Jednakże jest zimno. Wbrew pozorom jest się z czego cieszyć - zaczynają działać lodowiska! Nie bierzemy pod uwagę oczywiście zamarzniętego jeziora - bo nas oskarżą o podżeganie do samobójstwa - lecz porządne lodowiska, które spotkacie w każdym mieście.

Wystarczy temperatura nawet kilka stopni powyżej zera (!) aby bez przeszkód wybrać się na takie lodowisko. Sprzęt który nazwę kolokwialnie “wielką lodówką” dba o to, by nie trzeba było przejmować się tymi 2 stopniami na plusie - a większość takich obiektów ma w zanadrzu wypożyczalnie.

Jednak nawet temperatura wysoko na plusie (co szybko się nie ziści) nie jest przeszkodą. W Karpaczu można wybrać się na całoroczne lodowisko - co  jest jakimś zamiennikiem. Jednak, bądźmy szczerzy. Nie ma to jak dobry lód. Na lodowisku rzecz jasna. W okolicy jest również tyle pensjonatów i pokoi do wynajęcia, że na pewno sami nie będziecie jeździć!

Również inne miasta turystyczne na pewno mają takie atrakcje. Jeśli planujecie wyjazd zimowy, sprawdźcie co ciekawsze oferty: 

 

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij